Starcie Tytanów
Perseusz (Sam Worthington), urodzony jako bóg, ale wychowany jak człowiek, nie jest w stanie uratować swojej rodziny przed Hadesem (Ralph Fiennes) - mściwym bogiem świata zmarłych. Nie mając nic do stracenia mężczyzna zgłasza się na ochotnika, by poprowadzić wyprawę do zakazanego świata Hadesa i pokonać go, zanim ten odbierze moc Zeusowi (Liam Neeson) i sprowadzi na ziemię chaos. Wraz z grupą śmiałych wojowników wyrusza w ryzykowną podróż, podczas której będzie walczyć z groźnymi demonami i strasznymi bestiami. Przeżyje tylko wtedy, jeśli uwierzy w swoją boską moc, przeciwstawi się swojemu przeznaczeniu i zacznie pisać swój własny los. Remake filmowej wersji z 1981 roku. więcej»
Złoty środek
-
przeciętne pokaż recenzje57 -
pokaż recenzjeX
ORYGINALNY TYTUŁ: Złoty środek
OBSADA: Anna Przybylska, Cezary Pazura, Szymon Bobrowski, Edward Linde-Lubaszenko, Paweł Wilczak
REŻYSERIA: Olaf Lubaszenko
SCENARIUSZ: Jerzy Kolasa, Olaf Lubaszenko
PRODUKCJA: Polska
GATUNEK: Komedia
DYSTRYBUTOR: Forum Film
CZAS: 104 minut
WIEK: kategoria od lat 12
PREMIERA W POLSCE: 2009-03-20
OPIS
Mirka (Anna Przybylska) to młoda dziewczyna z warszawskiej Pragi. Wychowana i zakochana w typowo praskim klimacie, wybrała jednak zasadniczo inną drogę życiową niż jej przyjaciele z dzieciństwa - ukończyła bowiem prestiżowy wydział prawa. Choć wydawać by się mogło, że jej zawód to wręcz ujma na honorze rodziny z cwaniackimi korzeniami, okazuje się być dla mieszkańców starej kamienicy ostatnią deską ratunku. Aby pomóc najbliższym, Mirka, używając osobistego wdzięku, wrodzonego sprytu i trików rodem z Hollywood, będzie musiała zdobyć się na najbardziej zwariowany numer w całej swojej dotychczasowej karierze...
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Gdy gamoniowaty pracodawca zaczyna robić maślane oczy do Mirki, "Złoty środek" staje się nieco tandetny. Niedoróbki dałoby się pewnie naprawić, gdyby reżyser miał więcej czasu i pieniędzy. Powstały bez pomocy polskich telewizji oraz PISF-u obraz z największymi gwiazdami kina można uznać za produkcję niezależną, ale czy od razu trzeba jej też dawać fory? O tym zadecydują już widzowie.... więcej »
Gdzieś między wierszami, tego wyraźnie służącego jedynie weekendowej rozrywce w kinie projektu, kryją się również treści uniwersalne. Podane w niewyszukany sposób, ale zawsze obecne. Stąd też, mimo wrażenia niedosytu, towarzyszy temu równocześnie uczucie sympatii.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Przyznaję, kilka razy się zaśmiałam i to głośno. Jednak dowcipy w większości są odgrzewane albo nawet przypalone (przykład rozmów starszych pań na ławeczce czy u fryzjera- zupełnie chybione dialogi, które słyszeliśmy już tyle razy). Od czasu do czasu twórcy, bawiąc się słownie, nawiązują także do innych filmów (w tym również do wcześniejszych obrazów Lubaszenki). Nie powiem jednak, w których momentach ma to miejsce- nie zepsuję Wam zabawy w ich wyłapywanie.... więcej »