Import/Export

OPIS
Import/Eksport kontrowersyjnego, austriackiego reżysera Ulricha Seidla mówi o seksie, śmierci, życiu i bezradności, zwycięzcach i przegranych. Nie jest to jednak zwyczajna, wzruszająca opowieść, ale mocna rzecz, która została zrealizowana, by wstrząsnąć widzem, wyrwać go z letargu. Pokazać świat, jaki naprawdę istnieje. Jednak, aby go zobaczyć, trzeba wyzbyć się własnych przyzwyczajeń i mechanizmów obronnych.


Podyskutuj o tym na forum!

Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!

Śledź nas na:

     

 

Recenzje

83
Co jest grane  |  Paweł T. Felis

Trzeba podkreślić, że w zimnym, pozornie beznamiętnym i ascetycznym formalnie "Import/Export" Seidl nie upaja się egzystencjalnym pesymizmem, ale szuka śladów dobra - jak w scenie, gdy ukraińska pielęgniarka tańczy ze schorowanym starcem, czesze samotną kobietę w szpitalu albo śpiewa dziecku przez telefon piosenkę. Ten słynny temat z filmu "Świat się śmieje", znany u nas z tekstem Ortyma ("Serce to najpiękniejsze słowo świata"), Seidl zderza raz jeszcze w finale ze słowem "śmierć": wrażenie porażające.... więcej »

80
Gazeta.pl  |  Tadeusz Sobolewski

Ale film Seidla nie jest socjologiczną sondą. To rodzaj współczesnej bajki, w której para bohaterów, Olga i Paul, przechodzi coś w rodzaju próby. Dwoje młodych jedzie w przeciwne strony, goniąc za czymś, czego im brak u siebie. To "coś" ujawnia się dopiero w spotkaniu, w zderzeniu z obcością.... więcej »

Recenzje użytkowników

Dodaj swoją recenzję

nazwa użytkownika:
Zarejestruj się, aby dodawać recenze bez wpisywania nazwy użytkownika i wygrywać nagrody w naszych konkursach!

ocena: ?

0
10
20
30
40
50
60
70
80
90
100


recenzja:

blogi pilkarskie | pilka nozna informacje | Filmy, muzyka, gry, ksiazki - recenzje | sprzatanie biur Warszawa