Daniel Koziarski: Mój prywatny Sąd Ostateczny
To trzy przecinające się historie ludzi stojących w obliczu życiowego przełomu.W "Sprawach niedokończonych" adwokat, specjalistka do spraw rozwodowych, zmagając się ze śmiertelną chorobą, próbuje uporządkować swoje życie.W "Życiowej szansie" student, gej i pasjonat kina, któremu życie dosłownie i w przenośni wyznaczyło rolę statysty, dostaje nagle szansę wybicia się na pierwszy plan.W "Dziesięć lat później" taksówkarz przystępuje do realizacji obłędnego planu zemsty na tych, którzy doprowadzili jego córkę do samobójstwa.Troje bohaterów i trzy historie o sile, determinacji, zemście i życiowych woltach, które wymuszane są przez zrządzenia losu. więcej»
Jacek Dehnel: Balzakiana
-
dobre pokaż recenzje67 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Cztery nowele, które łączy unoszący się nad całością duch Balzaka. Dehnel wybrał, przekształcił i, przede wszystkim, uwspółcześnił motywy z Komedii ludzkiej - przeniesione na polski grunt są równie śmieszne i równie tragiczne jak oryginalne. Mamy więc w Balzakianach pazernego na pieniądze snobistycznego pseudoartystę, który odrzuca prawdziwą miłość dla sezonowej, ale jednak gwiazdy kolorowych pisemek; mamy rodzeństwo, które dla zysku wykorzystuje chorego umysłowo człowieka, a później chce ograbić jeszcze siebie nawzajem; mamy nuworyszy, którzy za dobrze wczuwają się w rolę zimnej i bezwzględnej arystokracji; mamy wreszcie dramat kłamstw, pomyłek i niedopowiedzeń pomiędzy ludźmi, którzy wolą udawać, że są zupełnie kimś innym.rnBogactwo charakterów, błyskotliwy dowcip i szeroka panorama społeczna sprawiają, że Balzakiana to psychologiczno-obyczajowy majstersztyk.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
"Balzakiana" Jacka Dehnela to książka ostentacyjnie przekorna wobec dzisiejszych mód literackich, już sam jej tytuł brzmi prowokacyjnie, odsyła przecież do tradycji XIX-wiecznego realizmu i każe domniemywać, że przed Masłowską, Witkowskim, Pilchem, a nawet Gombrowiczem istniała na świecie wybitna proza, do której należy wracać, którą można przetwarzać bądź naśladować. Po lekturze "Balzakianów" zadałem sobie dwa pytania: czy mam do czynienia z kopią, czy z twórczą wariacją na temat, oraz: jakie to ma dla czytelnika znaczenie, skoro za artyzm tekstu Dehnela odpowiedzialny jest Dehnel, nie zaś Balzac, choć robi tu za patrona.... więcej »
Czego chce od Jacka Dehnela krytyka literacka, czego sam się domagam? Chyba tego, żeby autor "Lali" przekroczył próg egotycznego estetyzmu, pokazał, że potrafi coś więcej niż imitować starą dobrą literaturę, no i - bagatela! - żeby wreszcie powiedział coś od siebie. Na to żądanie Dehnel postanowił odpowiedzieć przekornie - nie osłabił, lecz wzmocnił żywioł stylizacji, postawił na radykalne pasożytnictwo.
Jacek Dehnel nie jest pisarzem naiwnym. Trudno przyjąć, że odkrył w sobie żyłkę pisarza-diagnosty, nagle zapragnął objąć przenikliwym spojrzeniem rzeczywistość, zwracając szczególną uwagę na niesprawiedliwość społeczną. Po co tedy żeruje na Balzaku, co mu Balzak w "Balzakianach" załatwia?... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję






























W nowym tomie opowiadań Jacka Dehnela znaleźć można to wszystko, z czego autor "Lali" dał się już poznać czytelnikom: postmodernistycznej proweniencji zabawy intertekstualne, campowe pomieszanie stylistyk i elegancję frazy. Elegancja to - jak mi się zdaję - kluczowe słowo w opisie prozy Dehnela, ona właśnie przydaje smaku tej prozie, nawet wtedy gdy pisarz snuje, jak w "Balzakianach", w gruncie rzeczy "proste historie" (ekstrawaganckie nawiązanie do filmu Davida Lyncha nie jest wcale od rzeczy w przypadku tej prozy, pełnej kulturowych tropów i odniesień).... więcej »