Michał Olszewski: Low-tech

OPIS
Kiedy zdolny architekt Cfiszen poznaje starego anarchistę M-skiego, ma wrażenie, że w końcu pojawia się przed nim długo oczekiwany przewodnik duchowy. Przez drzwi rzadko odwiedzanego antykwariatu w podejrzanej dzielnicy miasta K. projektant wchodzi w podziemną rzeczywistość, pełną zdecydowania i radykalnych idei.


Podyskutuj o tym na forum!

Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!

Śledź nas na:

     

 

Recenzje

30
G-Punkt  |  Damian Gajda

Napisana językiem pozytywistycznej noweli książka Olszewskiego nie zaskakuje, a po kilkunastu stronach wręcz nuży. Nie spodziewałem się, że którykolwiek ze współczesnych polskich prozaików będzie wzorował się na XIX powieściach z tezą. Jak przystało na rzecz spowinowaconą z tym gatunkiem, bohaterowie są reprezentantami bardzo jednoznacznych cech. Nikt nie uczy się na błędach, postaci z uporem maniaka obstają przy swoim zdaniu. Również w tym sensie "Low - tech" jest projektem ze wszech miar nieudanym, literatura wszakże lubi zmiany, karmi się dynamiką i ewolucją, której w prozie Olszewskiego zabrakło.... więcej »

50
Gazeta Wyborcza  |  Dariusz Nowacki

W "Low-tech" nie znajdziemy sposobu na przezwyciężenie sprzeczności między koniecznością cywilizacyjnego rozwoju (zwłaszcza w polskich realiach) i nieuniknioną dewastacją świata. Tych, którzy chcą powszechnego "zakazu wygody", nie da się pojednać z tymi, którzy pragną czegoś dokładnie odwrotnego. W swojej najnowszej powieści Olszewski włożył w usta bohaterów i narratora mnóstwo proekologicznych i antykonsumpcyjnych stwierdzeń. Niepodobna im nie przyklasnąć. Ale tak naprawdę ciekawe są tylko pomysły na przekroczenie aporii, a tych w "Low-tech" nie ma.... więcej »

50
Polityka  |  Robert Ostaszewski

Jakiś czas temu panowała moda na literaturę gej/les, teraz pojawiło się zainteresowanie poezją i prozą proekologiczną. Michał Olszewski solidnie zapracował na wpisanie jego nowej książki do tego nurtu (raczej nurciku), umieszczając w niej fragmenty płomiennego manifestu jednego z bohaterów, radykalnego ekologa, nawołującego do powszechnej rezygnacji z tego, co zagraża planecie w ogóle, a małym żabkom w szczególności. Olszewski opowiada o ideologicznym sporze, w którego centrum znajduje się człowiek chwiejny i niepewny. Taki właśnie jest główny bohater powieści Cfiszen, dobrze zapowiadający się architekt po trzydziestce.... więcej »

40
Tygodnik Powszechny  |  Jacek Dukaj

Olszewski opisał supeł idei: albo próbujemy zapewnić dobrobyt każdemu i doprowadzamy do katastrofy ekologicznej, albo wybieramy regres w piękną nędzę, za to "ratujemy świat".

"Świat nie wytrzyma narodzin globalnej klasy średniej. Co robić? - pytamy rozpaczliwie". Właśnie ta fałszywa alternatywa, w którą zapędzają się wszyscy w książce Olszewskiego, rodzi dramaty i frustracje. W takim widzeniu rzeczywistości każdy mój luksus jest czyimś cierpieniem; podobnie niedouczeni marksiści w naszym wzroście gospodarczym widzą zawsze nędzę i stratę kogoś innego. Niemożliwość nieszkodliwego dobrobytu to dogmat - zresztą takie motto z Dostojewskiego dał autor.... więcej »

Recenzje użytkowników

Dodaj swoją recenzję

nazwa użytkownika:
Zarejestruj się, aby dodawać recenze bez wpisywania nazwy użytkownika i wygrywać nagrody w naszych konkursach!

ocena: ?

0
10
20
30
40
50
60
70
80
90
100


recenzja:

blogi pilkarskie | pilka nozna informacje | Filmy, muzyka, gry, ksiazki - recenzje | sprzatanie biur Warszawa