Daniel Koziarski: Mój prywatny Sąd Ostateczny
To trzy przecinające się historie ludzi stojących w obliczu życiowego przełomu.W "Sprawach niedokończonych" adwokat, specjalistka do spraw rozwodowych, zmagając się ze śmiertelną chorobą, próbuje uporządkować swoje życie.W "Życiowej szansie" student, gej i pasjonat kina, któremu życie dosłownie i w przenośni wyznaczyło rolę statysty, dostaje nagle szansę wybicia się na pierwszy plan.W "Dziesięć lat później" taksówkarz przystępuje do realizacji obłędnego planu zemsty na tych, którzy doprowadzili jego córkę do samobójstwa.Troje bohaterów i trzy historie o sile, determinacji, zemście i życiowych woltach, które wymuszane są przez zrządzenia losu. więcej»
Chuck Palahniuk: Opętani
-
przeciętne pokaż recenzje50 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Głównym miejscem akcji jest "ustronie pisarzy" czyli stary, opuszczony teatr, luźno wzorowany na Villi Diodati nad jeziorem Genewskim, gdzie Lord Byron gościł Mary Shelley i kilku innych pisarzy, którzy podczas deszczowego lata opowiadali sobie straszne historie, a opowieść Mary Shelley stała się zalążkiem słynnego Frankensteina. Pisarzom uwięzionym w teatrze brakuje talentu i ochoty do pracy, ale dla sławy gotowi są na wszystko. Kiedy w zamkniętym na głucho budynku zaczyna brakować jedzenia, przestają działać urządzenia i niebezpiecznie spada temperatura, bohaterowie opowiadają sobie własne horrory.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Cztery lata temu dzieło narobiło sporo zamieszania w zaoceanicznym światku pisarzy i doczekało się nawet tytułu Oszustwa Roku, bo zawistnicy po piórze z niebywałą radochą i przy wsparciu działu literackiego "New York Timesa" wytknęli Palahniukowi ni mniej, ni więcej, tylko skopiowanie "Dekameronu" Boccaccia.
W efekcie powstał zbiór opowiadań, którego nikt o zdrowych zmysłach nie będzie raczej trzymał przy łóżku w sypialni. Opowieści grupki wyziębionych pisarzy, uwięzionych w tajemniczej ruinie, którzy z braku jedzenia snują odrażające i krwawe wątki, przypominają bardziej libertyńskie fantazje markiza de Sade ze "120 dni Sodomy" niż literaturę, którą zaczytują się spłonione pensjonarki. Wystylizowana pornografia idzie w nich o lepsze z mroczną stroną ludzkiej natury, a przewrotna wizja dobrodziejstw cywilizacji skłania co najwyżej do jak najszybszego opuszczenia tego padołu łez.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Ta historia rodem z kronik policyjnych z powodzeniem mogłaby wypełnić jakąś ponurą prozę obyczajową o życiowych rozbitkach, ale zdarzyła się naprawdę.... więcej »