Daniel Koziarski: Mój prywatny Sąd Ostateczny
To trzy przecinające się historie ludzi stojących w obliczu życiowego przełomu.W "Sprawach niedokończonych" adwokat, specjalistka do spraw rozwodowych, zmagając się ze śmiertelną chorobą, próbuje uporządkować swoje życie.W "Życiowej szansie" student, gej i pasjonat kina, któremu życie dosłownie i w przenośni wyznaczyło rolę statysty, dostaje nagle szansę wybicia się na pierwszy plan.W "Dziesięć lat później" taksówkarz przystępuje do realizacji obłędnego planu zemsty na tych, którzy doprowadzili jego córkę do samobójstwa.Troje bohaterów i trzy historie o sile, determinacji, zemście i życiowych woltach, które wymuszane są przez zrządzenia losu. więcej»
Andrzej Bart: Fabryka Muchołapek
-
bardzo dobre pokaż recenzje84 -
pokaż recenzjeX
OPIS
W mieszkaniu współczesnego polskiego pisarza pojawia się tajemniczy jegomość. Składa propozycję popartą pokaźną sumą - pisarz ma się udać do Łodzi, gdzie przyjrzy się dziwnemu procesowi. Na ławie oskarżonych zasiądzie Mordechaj Chaim Rumkowski, zwany Chaimem Groźnym lub Królem Chaimem Pierwszym. Jako przewodniczący Judenratu stworzył w łódzkim getcie doskonale prosperujące państwo niewolnicze, które dostarczało Niemcom wszelkich dóbr. Miał to być sposób na ocalenie 70 tysięcy Żydów przed Zagładą. Jednak rządy Chaima miały swoje mroczne strony...
Świadkami w tym widmowym procesie będą ofiary i współpracownicy Rumkowskiego. Kafkowska atmosfera, balansowanie na granicy urojenia i rzeczywistości oraz zdrowa dawka autoironii... Nie ma wątpliwości, Bart po raz kolejny wspiął się na wyżyny literackiego kunsztu.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Jego proza jest inteligentna, często odwołuje się do innych wytworów kultury. Autor silnie manifestuje swoją obecność, w sposób metatekstowy pisze o tym, jak pisze. Ale przede wszystkim chce ostrzec czytelnika przed wydawaniem pochopnych ocen.... więcej »
Zdarzają się książki, których lektura daleka jest od przyjemnego relaksu, lecz które przeczytać wypada, a nawet należy; z pożytkiem dla własnej historycznej świadomości oraz ku wieczystej przestrodze. Do takich właśnie pozycji zaliczam "Fabrykę muchołapek" Andrzeja Barta.... więcej »
To, co niebywałe u Barta to umiejętność opowiadania o zdarzeniach drastycznych w taki sposób, by odebrać to opowiadanie jako subtelną grę intertekstualną, którą autor toczy z czytelnikiem na kartach swej powieści. "Fabryka muchołapek" jest z jednej strony niesamowicie duszna, z drugiej jednak emanuje z niej powiew świeżości łódzkiej ulicy... więcej »
Bart jako pisarz autotematyczny okazuje się w swojej książce wystarczająco ironiczny, zdystansowany do siebie, a nawet dowcipny, aby stworzyć dobre warunki do subtelnej gry z czytelnikiem. Ponieważ nie na moralizowaniu lecz na kontakcie, na dyskusji mu zależy. To z pewnością mocna strona Fabryki muchołapek. Natomiast to, czy przy jej czytaniu odczuwać będziemy dreszcze, niech pozostanie sprawą nierozstrzygniętą.... więcej »
"Fabryka muchołapek" potwierdza, że jest on jednym z najlepszych i najbardziej niedocenianych polskich prozaików współczesnych.... więcej »
Fabryka Muchołapek została zauważona i doceniona mimo skromnej promocji, bo przejść obok tej powieści obojętnie nie sposób. Jeśli oczywiście cenimy sobie subtelność wyrazu i wyrafinowany smak. Wydaje się bowiem, iż nie wszystkim książka Barta okaże się interesująca. Osobiście pozostaję pod urokiem jego prozy, którą cechuje wysoka wartość estetyczna i etyczna.... więcej »
Bardzo sugestywna jest technika, dla której znalazłem tylko kulawe określenie - wyobraźnia akcji. A więc technika pisarska Barta to - zamiast pisania wprost - wymyślanie scen, przedstawianie wytworów wyobraźni jako akcji: obrazowej, pełnej zaskakujących zwrotów i charakterystycznych, groteskowych, przerażających postaci.... więcej »
Wydawać by się mogło, że o Zagładzie nie można już napisać niczego nowego. Owszem, Andrzej Bart nie odkrywa nowych faktów, lecz jego przejmująca powieść - poprzez swoją konstrukcję, mieszanie świata minionego z teraźniejszością, przywołaniem Szekspirowskich tragedii - jest przecież nowym spojrzeniem na martyrologię Żydów. O "Fabryce muchołapek" niełatwo będzie zapomnieć.... więcej »
W Łodzi byłem raz w życiu i to dawno, toteż nie odbieram tej książki szczególnie osobiście, ale jest to znakomity przykład twórczego literackiego spojrzenia na trudną przeszłość nie tylko tego miasta.... więcej »
Cieszy niezmiernie, że Andrzej Bart postanowił zerwać ze zgubnym dla własnych interesów pisarskich rytmem pracy. "Fabryka muchołapek" pojawia się dwa lata po wyśmienitej powieści "Don Juan raz jeszcze", nie zaś, jak do tej pory bywało, po 7-8 sezonach. Akurat to przyspieszenie musi radować - zjawiskowa i okazała proza Barta zasługuje na lepszą obecność w świadomości czytelników.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Nienaganny styl, sprawdzony i wyszukany, choć zdecydowanie czarny dowcip, mistrzostwo żonglowania literackimi aluzjami sprawia, że prozę tę czyta się z niekłamaną przyjemnością. I nawet jeśli momentami trudno uchwycić "przeskoki" między rozmaitymi, prowadzonymi równocześnie wątkami czy trybami narracji, to przecież nie da się zaprzeczyć, że "Fabryka muchołapek" Andrzeja Barta jest powieścią przemyślaną, spójną i wciągającą.... więcej »