Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Doda: Diamond Bitch (reedycja)
-
słabe pokaż recenzje28 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Reedycja płyty Dody zawiera ekskluzywne "making off" z teledysku "Nie daj się", a także filmy z dzieciństwa Doroty. Do podstawowej wersji "Diamond B*itch" dodano jeszcze "Nie daj się", wszystkie teledyski oraz tatuaże i wspomniane wcześniej filmy z dzieciństwa Dody.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Świat ma Paris Hilton, a my mamy Dodę Elektrodę. Tabloidy codziennie pękają w szwach od plotek o nowych skandalach wywoływaną przez tę charyzmatyczną wokalistkę. Nic dziwnego, że wreszcie woda sodowa uderzyła jej do głowy. Niedawno ogłosiła, że zespół Virgin to ona, co, rzecz jasna, nie spodobało się pozostałym członkom formacji. Skończyło się rozstaniem i targami o prawa do nazwy. W międzyczasie Doda postanowiła udowodnić, że sama też potrafi zdobywać szczyty list przebojów. Słuchając jej solowego debiutu "Diamond Bitch", nie ma wątpliwości, że jej się to uda.... więcej »
Wszyscy potrzebujemy Dody. Nastoletnie pustaki muszą mieć jakieś poparcie w swoim rozpustnym trybie życia, żeby przypadkiem moralność nie zeżarła ich w toalecie na dyskotece. Media potrzebują Dody, żeby móc o niej mówić i pisać, w zależności od profilu prawdziwe lub niestworzone rzeczy. Wszystko bazuje na zasadzie "nieważne jak mówią, byleby mówili".... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Ktoś może sobie zadać pytanie: Po jaką cholerę ten koleś pisze o płycie, która muzycznie została wzbogacona jednym utworem, w całości jest taka sama jak rok wcześniej? A już tłumaczę. Zrobiłem to z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że w roku ubiegłym nie miałem okazji `popastwić się' nad tym wydawnictwem; po drugie zaś dlatego, by pokazać, że nie zamykam się w jednym gatunku i jako profesjonalista (dobra, za duże słowo), potrafię ocenić płytę kogoś, kogo na codzień nie słucham. A ocena chyba nie jest taka zła - z `dwójką' w szkole przechodzi się do następnej klasy.... więcej »